przez Rosyjski pies » Pn sie 31, 2009 11:11
Mnie tylko rozwala fakt, ze Jackson musiał pójść w piach żeby wszyscy nagle go na amen pokochali ( w wawie nawet na telebimach oglądano jego pogrzeb i robili jakieś masowe spotkania fanów - fanów, którzy zapewne rozpoczęli studiowanie jego twórczości od góra 2 dni) nawet Kennedy nie dorobił się takiego pogrzebu. Zresztą moje zdanie jest takie : nie lubiłam, nie polubiłam i nie trzyma mnie za serce jego muzyka. Amen
... i oby kurwa nie zmartwychwstał!
Sprzedam pokój na świecie - tanio